Leniwy jest ten, kto nie zdobywa sobie przyjaciół. Jeszcze bardziej leniwy jest ten, który traci ich dlatego, że nie stara się, aby ich utrzymać.
Między mężczyzną a kobietą przyjaźń nie jest możliwa. Namiętność, wrogość, uwielbienie, miłość – tak, lecz nie przyjaźń.
"Miłość nie pyta o nic, bo kiedy zaczynamy się nad nią zastanawiać, ogarnia nas przerażenie, niewypowiedziany lęk, którego nie sposób nazwać słowami. Może jest to obawa bycia wzgardzonym, odrzuconym, obawa, że pryśnie czar? Może wydaje się to śmieszne, ale właśnie tak się dzieje. Dlatego nie należy stawiać pytań, lecz działać. Trzeba wystawiać się na ryzyko."
Pragnę:
oczu miłości we Mnie wpatrzonych,
ramion otwartych - bezpiecznej przystani,
uścisku dłoni - radości spotkania,
ciepłego serca - ochrony przed zimnem,
uśmiechu szczęścia - świadectwa istnienia...
jeśli zechcesz odejść ode mnie nie zapominaj o uśmiechu możesz zapomnieć kapelusza rękawiczek notesu z ważnymi adresami czegokolwiek wreszcie - po co musiałbyś wrуcić wracając niespodzianie zobaczysz mnie we łzach i nie odejdziesz
jeśli zechcesz pozostać nie zapomnij o uśmiechu wolno ci nie pamiętać daty moich urodzin ani miejsca naszego pierwszego pocałunku ani powodu naszej pierwszej sprzeczki jeśli jednak chcesz zostać nie czyń tego z westchnieniem ale z uśmiechem
"Kochać i pragnąć, tęsknić i żałować Padać boleśnie i znów się podnosić Krzyczeć tęsknocie "Precz!" i błagać "Prowadź!" Oto jest życie: nic, a jakże dosyć..." ;-) Leopold Staff
Wieczni kochankowie nocy. Miłośnicy czarnej ekstazy. Wielbiciele upojenia. Stoja naprzeciw siebie w zgiełku codzienności. Stoją nadzy, lecz odziani w obojętność. Chcą krzyczeć, lecz słów im brakuje. Chcą płakać, lecz ostatnia łza juz dawno spadła. Chcą walczyć, ale wiedzą, że to daremne. Chcą zacząć od nowa, ale brak im odwagi. Miłość chciała być piękna, ale urody jej zabrakło.
Tak bliscy i tak obcy. Nieradość, niesmutek. nie szczeście, nie rozpacz. Nie czarne, nie białe...lecz szare....nijakie.... Kim tak naprawde dla siebie są? Może pomyłką w Bożym zamyśle...
Szczęście nie jest kolorowym motylem, za którym musisz pobiec, jeśli chcesz go złapać. Szczęście jest jak cień: podąża za tobą nawet wtedy, gdy o nim nie myślisz.
/Phil Bosmans/
Nie chowaj twarzy za firankę, nie zdołasz ukryć pozorów. Wcześniej czy później zdradzi Cię promień słońca...
"jeżeli kochasz czas zawsze odnajdziesz nie mając nawet ani jednej chwili na spotkanie list spowiedź na obmycie rany na smutku w telefonie długie pół minuty na żal niespokojny i na rozeznanie że dobrzy są mniej dobrzy a źli trochę lepsi bo w życiu jest tylko morał niemoralny"
"Nie martw się" nie martw się że chociaż kochasz nie piszą do ciebie nie dzwonią barometr opadł a nikt ci palta nie zapiął pod szyją w szafie mól lub inaczej nieudany motyl tutaj nawet na zawsze jest tylko stąd dotąd serce które kocha nie jest już niczyje kobieta sama rzadko bywa sama"
"Czekanie" Myślisz - znowu się spóźnia zaraz się obrażasz marudzisz jak sikorka ta brzydsza bez czubka
kto miłości nie znalazł już jej nie odnajdzie a kto na nią wciąż czeka nikogo nie kocha martwi się jak wdzięczność że pamięć za krótka
miłość dawno przybiegła i uklękła przy nas spokojna bo szczęście porzuciła ciasne
spróbuj nie chcieć jej wcale wtedy przyjdzie sama.
"Jest" Jest jeszcze taka miłość ślepa bo widoczna jak szczęśliwe nieszczęście pół radość pół rozpacz ile to trzeba wierzyć milczeć cierpieć nie pytać skakać jak osioł do skrzynki pocztowej by dostać nic za wszystko
miej serce i nie patrz w serce odstraszy cię kochać
"Do albumu po raz drugi"
nie czekaj na wzajemność telefon i róże gdy ciebie nie chcą nie piszcz nie szlochaj
Każdy wojownik światła bał się kiedyś podjąć walkę. Każdy wojownik światła zdradził i skłamał w przeszłości. Każdy wojownik światła utracił choć raz wiarę w przyszłość. Każdy wojownik światła cierpiał z powodu spraw, które nie były tego warte. Każdy wojownik światła wątpił w to, że jest wojownikiem światła. Każdy wojownik światła zaniedbywał swoje duchowe zobowiązania. Każdy wojownik światła mówił "tak", kiedy chciał powiedzieć "nie". Każdy wojownik światła zranił kogoś, kogo kochał.
I dlatego jest wojownikiem światła. Bowiem doświadczył tego wszystkiego i nie utracił nadziei, że stanie się lepszym człowiekiem.
Ostatnio moje życie wyglada jak wielka słodka cytryna, tzn głównie opiera sie to na tym, że wmawiam sobie to że jest dobrze, trzeba udawać ze jest fajnie i miło, ale po co....juz nie mam ochoty mówic ze u mnie okej jeśli ktos ze znajomych mnie o to pyta....nie widze sensu, a fakt ze już tyle ludzi mnie oszukało jesczze bardziej mnie przytłacza, znów uciekam w świat ksiazek niestety, ale juz tak dłuzej nie moge, bo to sie w końcu źle skończy;/
Dlaczego spoglądasz zawsze w tą drugą stronę? Dlaczego ciągle myślisz,że inni mają więcej szczęścia? Tak łatwo twierdzisz, że innym się powodzi o wiele lepiej ... Ten drugi brzeg wydaje ci się zawsze piękniejszy. Może dlatego, że jest od ciebie oddalony, a ty patrzysz, jak skamieniały, zauroczony tym pięknym widokiem. Czy przyszło ci kiedyś na myśl, że na tym drugim brzegu inni także na ciebie patrzą i sądzą, że to ty masz więcej szczęścia? Oni też zauważają wyłącznie twoją lukrowaną stronę. Mniejszych i większych trosk, i kłopotów nie znają. Szczęście nie leży na drugim brzegu. Twoje szczęście znajduje się w Tobie.
Bliscy i oddaleni ks.Jan Twardowski
Bo widzisz tu są tacy, którzy się kochają i muszą się spotkać aby się ominąć bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze piszą do siebie listy gorące i zimne rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało są inni, co się nawet po ciemku odnajdą lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął byliby doskonali lecz wad im zabrakło
Bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej niektórzy umierają - to znaczy już wiedzą miłości się nie szuka - jest albo jej nie ma nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek są i tacy co się na zawsze kochają i dopiero dlatego nie moga byc razem jak bażanty, co nigdy nie chodzą parami
Można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie Nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem.
Jesteśmy tu tylko na moment. Poznajemy świat i tracimy go. Kroczymy przez życie, wiedząc, że za każdym rogiem czeka śmierć. Spotykamy ludzi, kochamy ich, przywiązujemy się do nich, ale oni odchodzą, zostawiajac nas.
Cóż warte jest życie? są tylko te chwile, kiedy jesteśmy razem. Nie wtedy gdy sie śmiejemy, Czy trzymamy za ręce, Lecz wtedy, gdy zamiast słów spłynie łza przyjażni mówiąca wszystko co chcemy usłyszeć...